4 lip 2017

[Pod lupą] Estudio Baires, czyli tu dzieje się cała magia

ESTUDIO BAIRES, CZYLI TU DZIEJE SIĘ CAŁA MAGIA. Zastanawialiście się kiedyś może, gdzie nagrywany był nasz ulubiony serial? Oglądając Violettę wydawałoby się, że często różne sceny nagrywane są w różnych miejscach Buenos Aires (bo właśnie tam nagrywano Violettę), jednak nie! Jak się okazuje były to po prostu ogromne tereny studia nagraniowego, obejmujące nie tylko wnętrza budynków, ale np. także parki, w których nie raz nagrywano sceny argentyńskiej telenoweli. Dzisiaj przyjrzymy się temu wszystkiemu nieco bliżej i zobaczymy Violettę od strony kuchni, czyli jak właściwie wyglądają serie nagrań, gdzie się nagrywa, kto kieruje nagraniami, ile trwają. Mimo, że nie jest to typowy post z newsami czy gorącymi tematami, myślę że Was także zainteresuje i być może zdołacie dowiedzieć się czegoś nowego. Zapraszam..
Znalezione obrazy dla zapytania estudios baires

Domyślam się, że po pięciu latach przygody z Violettą, niemal każdy pamięta fakt, że serial nagrywany był w studio w Buenos Aires nazwanym Estudio Baires. Jest to studio nagraniowe produkcji Pol-ka otworzone w 2011 roku i działające do dnia dzisiejszego. Wcześniej seriale i ich inne produkcje (m.in filmy) nagrywane były w studio znajdującym się w dzielnicy Chacarita. Dzisiaj jest to Don Torcuato przy ulicy Rincon 701. To właśnie z ich rąk powstało naprawdę wiele różnych produkcji znanych w całej Ameryce Łacińskiej, a także na świecie (w końcu takie seriale jak Violetta czy Soy Luna znane są obecnie na skalę międzynarodową). Nowe studio otworzyło nowy etap w pracy firmy. Jak mówią sami reżyserzy, nigdy nie chcieli chwalić się swoimi studiami, bo były naprawdę skromne. Dzisiaj są to ogromne powierzchnie, na których wyprodukowano kilkadziesiąt różnych produkcji. Podsumowując ich osiągnięcia, na chwilę obecną pracuje tam ponad 450 osób, na swoim koncie mają trzy różne studia nagraniowe, właśnie w nich nagrano tam ponad 50 różnych seriali i filmów, 10 produkcji uzyskało sławę poza Argentyną. To wszystko zamknięte jest w 5000 metrów kwadratowych Baires Studios i 1200 metrów kwadratowych kompleksu parków i miejsc na świeżym powietrzu.

To trudne do uwierzenia, że właśnie tam dzieje się cała magia. To właśnie to studio dało początek takim produkcjom jak Violetta, Guapas, Esperanza mia, Soy Luna, Quiero vivir a tu lado, Divina esta en tu corazon czy O11CE. Z pewnością przynajmniej słyszeliście o tych serialach, jeżeli interesujecie się hiszpańskojęzycznymi produkcjami. To właśnie pod Estudios Baires każdego dnia fani zbierali się, by powitać, a potem pożegnać aktorów, którzy przychodzili na plan nagraniowy. Naturalnie nie było to jedyne miejsce, gdzie Violetta była nagrywana. Dobrze wiemy, że w przeciągu trzech sezonów serialu bywały także specjalnie wyjazdy, np. na nagrania do Madrytu czy Barcelony (drugi i trzeci sezon). Wtedy kadry naturalnie nagrywano w nieco innych miejscach, często dostęp do nich mieli fani, co nieco utrudniało pracę aktorom i reżyserom, gdyż często wchodzili na plan czy też krzyczeli.
Podobny obraz

Zanim przejdziemy do tego, jak dokładnie wyglądał dokładnie plan nagraniowy do Violetty, przedstawimy również ważne osobowości, które ciężko pracowały na sukces telenoweli. Przede wszystkim scenopisarzami byli Sebastian Parotta [klik] oraz Solange Keoleyan [klik]. To właśnie spod ich pióra powstała historia znanych i lubianych przez nas bohaterów. Pomysły zrealizowali w praktyce Martin Saban [klik] oraz Jorge Nisco [klik], czyli reżyserowie obecnie pracujący już nad projektem Soy Luna. Oczywiście to tylko kilka osób, które w dużym stopniu działały nad tym fenomenem, natomiast oprócz tego możemy dołączyć tu sztab ludzi - scenarzyści, choreografowie, fryzjerzy, makijażyści, kierownicy kamer i nie tylko. 

POKÓJ VIOLETTY

Zdecydowanie pokój Violetty jest jednym z miejsc, w których działo się naprawdę wiele ważnych momentów serialu. O dziwo, jako jedno z niewielu miejsc, tworzy on jedną całość oddzieloną od pozostałych. Także dla Martiny jest to wyjątkowe miejsce, ponieważ właśnie tutaj nagrywała swoją pierwszą scenę do serialu Violetta. Jak widać, w pokoju znajduje się mnóstwo różowych dodatków, wielkie łóżko, autentyczna "gazetka", na której znajdują się zdjęcia obsady, a także szafa, w której znajduje się część ubrań Violetty, które nosiła w odcinkach. Muszę jedynie dodać, że jest to prowizoryczny pokój. Sceny nagrywane są w ten sposób, aby nie było widać żadnych niedoskonałości, braku sufitu i mnóstwa lamp nad nim, które są niezbędne do właściwego oświetlenia planu. Jak wspomina Tini, czasem było ciężko, kiedy do jednego pokoju wchodziła ona pisząc w swoim pamiętniku i nagrywając momenty kładzenia się do spania czy rozmawiania z Leonem, a wokół niej znajdowało się czterdzieści innych osób, które czuwało nad kamerami, światłem czy scenariuszem. Niżej zamieszam jeden z filmików, który Martina nagrała podczas zdjęć do drugiego sezonu serialu. Na jego początku możemy zauważyć, że to faktycznie jest plan serialowy, a nie prawdziwy pokój w wielkim domu.



DOM VIOLETTY

Mówiąc "dom Violetty" macie zapewne przed oczami ogromny dom, z ogromnym ogrodem.. No tak, tak może wyglądać to, kiedy patrzymy na to, co dzieje się w serialu. W rzeczywistości jest to wydzielona część planu w Estudio Baires. Całość domu składa się z oddzielonych od siebie płyt gipsowych, które tworzą pomieszczenia. Prowizoryczne pomieszczenia są idealnie urządzone przez scenarzystów i tym samym właśnie tak powstał historyczny dom Violetty. Wydawałoby się, że za oknami mieszkania mamy piękne widoki, drzewa, ogród, jednak to też część "upozorowana" - znajduje się tam najzwyczajniej w świecie kartonowo - plastikowa podkładka, która służy jako tapeta, a wszelkie rośliny są plastikowe. W końcu na planie serialu nie byłoby czasu na myślenie o tym, czy rośliny są podlane i będą dobrze wyglądały nagrywając kadry. Dlaczego nikt nie decyduje się na nagrywanie w prawdziwych domach? Cóż, od tego jest studio nagraniowe, a w ten sposób (za pomocą płyt gipsowych i stworzenia prowizorycznego domu) za jakiś czas można wszystko przemeblować, zmienić wystrój i te same pomieszczenia mogą służyć jako scenerię do kolejnej produkcji. Oczywiście tak jak w przypadku pokoju Violetty, salon czy kuchnia wcale nie ma sufitu. Znajdują się tam jedynie lampy dające białe światło, które pomagają oświetlić plan. Jako ciekawostkę podam, że obsada czuła się tutaj naprawdę swobodnie. Stół, przy którym wspólnie kolacje jedli bohaterowie serialu, służyły również ekipie do jedzenia posiłków w przerwach.

Podobny obraz

Znalezione obrazy dla zapytania za kulisami violetty

STUDIO 21/ON BEAT

Tutaj dzieje się cała magia, prawda? Faktycznie, jest to jedno z najbardziej imponujących miejsc w Violetcie. Z pewnością większość z Was oglądając serial, nie raz myślała sobie o tym, jak niesamowicie byłoby chodzić do takiej szkoły. Tak jak widzieliśmy podczas oglądania Violetty, studio składało się z dużego holu, kilku sal lekcyjnych oraz pokoju dla nauczycieli. Mogliśmy zauważyć, że z holu jest widok na każdą z sal lekcyjnych. Domyślacie się dlaczego? Właśnie te okna/szyby służyły jako pomoc dla kamerzystów. Kiedy nagrania odbywały się właśnie tam, okna zostały otwierane i przez nie nagrywano, bo tak było znacznie wygodniej, gdyż sale nie były zbyt duże. Co więcej, wejście do studio również było prowizoryczne. Wydawałoby się, że kiedy postacie wychodziły ze szkoły, a drzwi były otwarte, za nimi znajdował się park, bloki, jednak nie. Podobnie jak z domem Violetty, była to tylko podkładka, schody również były upozorowane. Znajdowało się ich tylko kilka, a dalej znajdowała się "dziura" (co widać na filmiku niżej około 1:15). W czasie przerw sale taneczne zamieniały się również w.. pokój do grania w tenisa stołowego. Kiedy chłopaki nie mieli scen do nagrania, rozkładali tam stół i grali.



Podobny obraz



NAGRANIA W PLENERZE

Nagrania w plenerze to zdecydowanie jedno z najtrudniejszych zadań. Tak jak sceny w parku "obok studio" to pikuś, bo park znajduje się w granicach studio nagraniowego, tak specjalnego studio nie było przy wyjazdach do Barcelony, Madrytu czy Sevilli w drugim i trzecim sezonie. Wokół kamer zbierało się mnóstwo fanów, którzy nagrywali, krzyczeli i oczekiwali autografów, co można zobaczyć m.in na drugim zdjęciu niżej. Czasami bardzo zaburzali pracę reżyserów, gdyż nie mogli pozwolić sobie na krzyki w tle. Jak się okazuje, mimo pracy przy świetle dziennym, nie jest to wystarczające do dostatecznego wyglądu wszystkiego na kamerze. W internecie możemy znaleźć, m.in fragment sceny Diego i Francesci w ostatnich odcinkach trzeciego sezonu. Wygląda to trochę inaczej, prawda? Do nagrania każdej ze scen potrzebny jest sztab ludzi, którzy będą czuwali nad każdym aspektem. Przy okazji, chciałabym wspomnieć również o nagraniach, np. intro serialu. Wiecie jak powstaje tło za nimi? W rzeczywistości jest to prosta sprawa, gdyż kadry nagrywane są na greenscreenie, pod który potem komputerowo możemy podłożyć dowolne tło i już - cała magia!

Podobny obraz

Podobny obraz





WIEDZIELIŚCIE O TYM, ŻE WŁAŚNIE TAK WYGLĄDA PLAN CZY MOŻE MIELIŚCIE NIECO INNE WYOBRAŻENIE TEGO MIEJSCA?

3 komentarze:

  1. Cudowny post. Bardzo podoba mi się jego tematyka, ponieważ miło tak powspominać stare czasy gdy serial był nagrywany. Wiedzialam o tym, że plan wyglądał właśnie tak, ale po obejrzeniu filmików które udostępniłaś w poście dowiedziałam się jeszcze więcej. Nie sądziłam że w salach w Studio On Beat poza nagraniami chłopaki grali w ping-ponga albo, że tak naprawdę do wejścia Studio nie ma schodów! Jednak czekam też na posty informacyjne. W sumie to chciałabym przeczytać relację z wizyty Mechi w Fans en Vivo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy22:31:00

    genialny post miło jest powspominać stare czasy

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy wam za to że jesteście tutaj z nami!