18 mar 2016

[Na gorąco] Płyta Tini już dostępna w sprzedaży?


PŁYTA TINI JUŻ DOSTĘPNA W SPRZEDAŻY? Dzisiaj mamy piątek, co wiąże się już z piątą niespodzianką ze strony Tini dotyczącą jej płyty, dalszej kariery, tego co będzie działo się w 2016 roku. Pierwszą niespodzianką okazała się okładka płyty wraz z datą premiery [tutaj], drugą natomiast nowości na temat pierwszego singla - Born to shine, który będziemy mogli obejrzeć już 25 marca, o czym więcej przeczytacie [tutaj]. Aby nie zanudzać Was dosyć krótkimi, niedostarczającymi dużej ilości informacji postami, postanowiłam te trzy dni zebrać w jeden wpis. W środę - już trzeci dzień z kolei - Tini ukazała kilka sekund melodii zapowiadającej Urodzonej by błyszczeć (tłum. polskie tytułu piosenki). Znów w czwartek internetem wstrząsnęły premierowe sekundy piosenki, tym razem wraz z wykonem Tini Stoessel, które - jeśli jeszcze nie widzieliście - możecie obejrzeć w rozwinięciu. Natomiast dzisiaj poruszymy także jeden z tematów wiążących się z dzisiejszą niespodzianką - czy już możemy kupić płytę Tini?
Płyta zatytułowana Tini Stoessel do sprzedaży na całym świecie (mamy nadzieję, że wszędzie oznacza także Polskę) trafia dokładnie 29 kwietnia, natomiast tak jak poinformowała nas Martina w poniedziałek, sam klip do Born to shine ujrzymy za kilka dni, 25 marca tego roku. W czwartek przyszła chyba jedna z najbardziej wyczekiwanych niespodzianek, których domyślaliśmy się już wcześniej - fragment piosenki. Jak się okazuje w dniu premiery pojawią się dwie wersje - hiszpańska oraz angielska, dlatego też wczoraj pojawiły się dwie wersje premierowych sekund utworu. Na pierwszym wideo znajdziecie 15 sekundowy filmik z Born to shine, znów na drugim hiszpańską wersję - Siempre brillaras, która trwa 5 minut. To taki mały dodatek, jeśli ktoś chciałby posłuchać tego troszkę dłużej, a jednak nie ma ochoty włączać jej od nowa co chwilę. Słowa brzmią w tłum. polskim: Stworzona by biec /Stworzona by latać /Stworzona by być więcej niż życiem /Znajdź swój głos /Znajdź swoje życie /Znajdź to, że zostałaś stworzona by błyszczeć. 



Niespodzianką na dziś była niemała gratka dla każdego fana. Otóż jeszcze nie dziś, ale od 25 marca, w dniu premiery klipu do piosenki będziemy mogli kupić przedpremierowo płytę. Musimy być naprawdę czujni, bo prawdopodobnie krążek zostanie dodany do sklepów właśnie tego dnia i tylko tego dnia będziemy mogli ją zamówić. Tym samym mamy nadzieję, że w tym samym terminie pojawi się także w Polsce, bo nie oszukując się - na pewno chcielibyśmy móc cieszyć się tym wszystkim razem z innymi krajami, w tym samym czasie, niż szukać wtedy na wszystkie strony utworów, które może jakimś cudem wypłyną do sieci. Jeśli także jesteście dumni z Tini i chcecie jej przekazać kilka słów, zachęcam do napisania na jej twitter @TiniStoessel. Czy zauważy? Tego nie wiemy, ale myślę, że jej także miło się czyta takie wiadomości, kiedy wie, że coś nad czym pracowała przez kilka miesięcy jest doceniane przez fanów.

JAK WAM SIĘ PODOBA? 

19 komentarzy:

  1. Kocham ją!!!
    Bardzo się cieszę że nasza Tini spełnia swoję i nasze marzenia

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy20:03:00

    Nie jestem tinistas i uważam, że to całe podniecanie się Tini jest niezrozumiałe. Ona ma 18, a już napisała książkę o sobie. Głupota. Nie chcę nikogo urazić.:)
    Muszę jednak przyznać, że ta piosenka brzmi świetnie. Chociaż jestem też zdziwiona, że Tini na swoim własnym ma piosenkę, której tytuł kojarzy się z "Destinada de brilar"(nie wiem jak to się pisze), a więc i "Violettą". Mam nadzieję, że reszta piosenek będzie tak dobra jak i ta powyżej i jeszcze lepsza.

    Ps.:Są jakieś nowe wieści o 3 krążku Lodovici?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, potwierdzony na jesień razem z trasą. Post wkrótce. :)

      Usuń
    2. Anonimowy21:00:00

      To w takim razie czekam. Dziękuje za odpowiedź :)

      Usuń
    3. Piosenka Siempre Brillas napisana jest do filmu Tini nowe życie Violetty więc ma się właśnie kojarzyć z serią a co do książki Po prostu Tini to cieszę się, że powstała bo dzięki książce poznałam Tini lepiej i zostałam Tinistas.
      P.S. a piosenka Tini jest boska już się uzależniłam od tego utworu słuchając tego fragmentu nie wiem co będzie jak już ukaże się cała płyta pewnie nie będę mogła przestać słuchać piosenek Tini :D

      Usuń
    4. Anonimowy15:02:00

      Tini nie napisała książki o sobie pisał ją tzw. Ghost writer czyli autor widmo :)

      Usuń
    5. Anonimowy15:47:00

      Nie prawda pisała ja z tata

      Usuń
  3. Piosenka jest fantastyczna, te słowa i głos Tini są tak do siebie dobrane, że kawałek zachęca do dalszego słuchania.
    Płyta będzie równie przepiękna ^^
    Czy piosenka będzie z teledyskiem? Są dwie wersje, ale podejrzewam że w ojczystym języku mogłoby się pojawić.
    Bardzo dziękuje za post, wyczekiwałam go już z wielką niecierpliwością ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdzie będzie można kupić płytę przedpremierowo? W Empiku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy14:41:00

      Przed premierowo płyta będzie dostępna na Itunes jak to jest w przypadku wszystkich gwiazd nagrywających w Hollywood Records.

      Usuń
    2. A bez urządzenia apple można korzystać z itunes?

      Usuń
  5. Na tej płycie nie będzie tej piosenki, tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy18:04:00

      Będzie i myśle że powstał już do niej teledysk i właśnie 25.03 bd premiera całej piosrenki z teledyskiem

      Usuń
  6. Anonimowy17:39:00

    Obie wersje są zajebiste ale po ang wg mnie lepsza <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy09:22:00

    Blog Świat Disneya odgapił od was wygląd

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mogę się doczekać! Nie przepadam ogólnie za Tini, ale ma świetny głos :* Mam nadzieję, że pojawi się ciekawy teledysk :3
    http://simplyzosia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy21:34:00

    A Empik? Czy coś podobnego... Będzie można kupić?

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy14:18:00

    Ale są 2 wersje pre-orderu. Jest faktycznie taki do ściągnięcia np. na iTunes, ale też taki, że zamówisz sobie z jakiejś stronki, a płyta przyjdzie Ci dzień przed premierą, albo już w jej dzień, więc nie wiadomo o co dokładnie chodzi. Ale chyba iTunes, bo tak to byłoby za duże zamieszanie... Chociaż czy jest sens wydawania całej płyty miesiąc przed jej oficjalną premierą? Wtedy nikt nie kupiłby jej w opakowaniu, tzn. nie miałby jej "oryginalnej" :/ ? Moim zdaniem chyba lepiej byłoby właśnie np. dzień przed premierą.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy wam za to że jesteście tutaj z nami!