9 lip 2014

"Wszystko jest możliwe - wystarczy chcieć"







Długo na to czekaliśmy. Każdy dzień zbliżał nas do tej chwili. Wreszcie mamy upragnione wakacje!
Jedni wyjeżdżają do egzotycznych krajów, drudzy do babci na wieś, a jeszcze inni zostają w domu.
Nie ważne jak i gdzie spędza się słoneczny czas. Ważne jest jednak z kim. Kiedy wy odliczaliście czas do lata, my odliczałyśmy czas do pierwszego spotkania!

Zapraszam na post!


Kiedy 9 kwietnia tego roku, czyli dokładnie 3 miesiące temu, dostałam się do redakcji bloga, nie miałam pojęcia ile wspaniałych rzeczy mnie tu spotka. Wspaniała atmosfera w kontaktach między samą redakcją oraz między nami i  Wami -czytelnikami, motywuję mnie do pracy.
Wiążą się tu nowe znajomości, a nawet i przyjaźnie. Dlaczego o tym mówię?






Live z trwałym

sukcesem


Niedługo po moim dołączeniu do bloga ogłoszono live naszej redakcji. Zadawaliście nam pytania na oficjalnym, blogowym ask-u. Dotyczyły one serialu, nas samych i wielu innych życiowych aspektów. Nigdy nie zapomnę mojego stresu i momentu, w którym pierwszy raz odezwałam się do mikrofonu. Dziękuje losowi, że tak się stało, bo zaraz po livie czekało
na mnie coś wspaniałego.
Tego dnia bardzo prosiliście o mojego facebook-a. Postanowiłam Wam go podać, abyśmy mogli jeszcze bardziej się zapoznać i zbliżyć. Kilka minut później otrzymałam KILKANAŚCIE zaproszeń do znajomych! Byłam tak szczęśliwa jak nigdy w życiu! Bardzo Wam za to dziękuję.
W zaproszeniach pojawiła się między innymi jedna bardzo miła osóbka o imieniu Magda.



Magda: Nasze poznanie sie zawdzięczamy Violettcie,  a tak właściwie blogu Violetta 2 Polska, było to tak. Już od jakiegoś czasu czytałam ten właśnie blog, zamieszczono posta o Live, może wstyd sie przyznać, ale wtedy nawet nie wiedziałam co to Live. Bardzo mnie to zaciekawiło, więc postanowiłam, że obejrzę. W tym poście był też link do aska, weszłam na niego i zaczęłam zadawać pytania. Pierwsza odpowiedziała mi  właśnie Violl etta, stwierdziłam wtedy że ci redaktorzy są bardzo mili. No, ale wracając do Live obejrzałam go prawie całego (bez początku), właśnie wtedy Violl etta (Ala) zdobyła moją sympatie. Postanowiłam zaprosić ją do znajomych na Facebooku, zdziwiło mnie to, że przyjęła moje zaproszenie, przecież w ogóle mnie nie znała. Napisałam do niej, po krótkim czasie mi odpisała, tego kwietniowego wieczoru trochę rozmawiałyśmy.




"Wypadłaś świetnie!"

Chwilkę później dostałam na czacie nową wiadomość. "Nie spodziewałam się, że przyjmiesz mnie do znajomych, na livie wypadłaś świetnie!". W długiej i wyczerpującej wiadomości od Madzi zawierały się między innymi te słowa. To było wspaniałe. Grzecznie podziękowałam i zaczęłam rozmowę. Tak właśnie poznałam się z moją przyjaciółką. Z przyjaciółką, z którą w ubiegły weekend miałam szansę się spotkać.

Magda: Od tego czasu codziennie, zdarzało sie że co dwa dni rozmawiałyśmy. Miałyśmy dużo tematów, dzień po dniu okazywało sie że mamy bardzo dużo wspólnego np. jesteśmy w tym samym wieku. Tak właśnie zaczęła sie nasza przyjaźń  ja pomagałam jej, chociaż najczęściej ona mi.






Gadu-gadu, a w wakacje...

I tak mijały dni, miesiące, a my coraz bardziej się zaprzyjaźniałyśmy. Oczywiście - najpierw z perspektywy redaktorki i czytelniczki, później już jako koleżanki i przyjaciółki. Mówiłyśmy i dalej mówimy sobie o wszystkim. O każdym powodzie do radości, smutku czy złości. Kiedy więc Magda powiedziała mi o tym, że w wakacje pojawi się z rodziną w moim mieście (Lublinie) skakałam wysoko, aż do sufitu!

Magda: K
ilka dni później moja mama zaproponowała, że może pojedziemy do Lublina, a tam właśnie mieszka Violl etta. Ja jestem z Poznania, więc strasznie sie ucieszyłam, że jest szansa spotkania. Prawie od razu napisałam o tym Ali, ona na początku w to nie wierzyła, a potem też strasznie sie cieszyła. Miałyśmy jeszcze do tego dużo czasu, bo miało to nastąpić na początku wakacji (pierwsze dni lipca), przez ten czas wszystko dokładnie zaplanowałyśmy.






Spotkanie

3 dni naszego spotkania planowałyśmy już od dłuższego czasu. Wszystko miałyśmy ustalone.
Odliczałyśmy czas. Każdy miesiąc, tydzień, dzień i godzinę. W końcu 
nadeszła ta chwila! Pobyt Magdy w Lublinie spędziłyśmy na rozmowach, spacerach, jedzeniu lodów i innych rozrywkach. Było świetnie!

Magda: 
Nie miałam nigdy wcześniej takiej sytuacji. Były to wspaniały prawie 3 dni, byłyśmy w kinie, spacerowałyśmy,chodziłyśmy trochę po sklepach, no i oczywiście bez przerwy gadałyśmy. Robiłyśmy sobie też zdjęcia na pamiątkę, nigdy nie zapomnę tych trzech dni, były to najlepsze wakacje, jakie można sobie wymarzyć. Obie jesteśmy nieśmiałe, więc bałyśmy sie, jednak rozmowa w realu to coś trudniejszego. Nigdy nie miałam takiej wspaniałej przyjaciółki i nie będę miała takiej drugiej. Liczę, że będziemy utrzymywać dalej kontakt i wspierać sie nawzajem.






Znajomości ciąg dalszy!



Magda nie jest jedyną osobą którą udało mi się poznać dzięki blogu. Oprócz wspaniałych osób z redakcji, z którymi się zaprzyjaźniłam (m.i.n Libby, Facunator, Alicja Tinistas, Hope, CandeCandi, Patkaa, Teddy czy Jorge bądź Tinita) poznałam mnóstwo wspaniałych ludzi! Wielu z Was piszę do mnie na GG, inni wysłali mi zaproszenie na facebook-u. Wszyscy jesteście wspaniali. Udało mi się poznać wielu fanów, ale przede wszystkim Olę i Gosię! Dziewczyny są cudowne! Historia ich przyjaźni również rozpoczęła się tu - na naszym blogu, już ponad pół roku temu!
Najpierw bardzo mocno zakolegowałam się z Gosią. Jest miłą, śliczną, wspaniałą osóbką. Później Ola. Przezabawna i urocza fanka piłki nożnej. Ja i dziewczyny pisałyśmy, piszemy i
będziemy pisać zawsze! Aż do momentu kiedy się spotkamy.





Propozycja - wielkie spotkanie!

Wiem, że wielu z Was poznało się na różnych blogach. Mamy czas wakacji - czas podróży! V-Lovers - spotkajmy się! Dużo liczba osób zwiedza Polskę wraz z rodzicami. Podzielmy się razem wiadomościami co i jak. Zorganizujmy małe spotkania V-Lovers w większych miastach czy nawet mniejszych miejscowościach. Ważne, aby w spotkaniach brali udział fani serialu!
Ja osobiście mieszkam w Lublinie. Jest to dosyć duże miasto po wschodniej stronie naszego kraju. Chętnie Was wszystkich przyjmę do siebie, dawajcie znać!
Jeśli mój pomysł przypadnie Wam do gustu, piszcie w komentarzach!
Oczywiście w razie pozytywnych opinii zrobię oddzielny post żebyśmy mogli ustalić w jakich miejscowościach, gdzie i o której spotkanie się odbędzie!
Być może na zjeździe uda Wam się poznać kogoś w Waszym wieku.
Być może uda Wam się zawrzeć prawdziwą przyjaźń, którą zacznie argentyńska telenowela.



"Violetta" łączy ludzi. 
V-Lovers spotkajmy się!




53 komentarze:

  1. Cudowny wpis <3 wzruszyłam się ♥
    Dobry pomysł z tym zjazdem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy17:41:00

    ile ja bym dala zeby poznac ciebie violl etta :< Ekstra post i jestem za spotkaniem j

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy18:07:00

    kto jest za spotkaniem w Łodzi? bo ja bede tam za jakies 2 tygodnie ;p zajebiaszczy post Violl etto :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. D; ja mieszkam koło Łodzi, ale za dwa tygodnie mnie nie będzie;)

      Usuń
  4. Jest ktoś z Garwolina? /Dominguezowa

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawdę świetny post:)
    Zapraszam tu: www.martinastoesselviolettapl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny post tak bardzo bym chciała z wami się spotkać tylko że jamieszkania w małej miejscowości Paczków w województwie Opolskim postaram się pojechać na to spotkanie jak będzie w opolu lub we wrocławiu i Nysie

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy19:30:00

    Pruszków' koło Warszawy' jest ktoś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy10:40:00

      Ja Warszawa ;) Kontakt : jorgistalaan@gmail.com

      Usuń
  9. Anonimowy19:40:00

    Super post :) Taz mieszkam w Lublinie

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy19:43:00

    Ja też koło Opola

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy19:45:00

    Ja ewentualnie mogę do Garwolina lub Warszawy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Garwolin *o* /Dominguezowa

      Usuń
    2. Anonimowy10:41:00

      Warszawa ;) jorgistalaan@gmail.com

      Usuń
  12. Anonimowy20:25:00

    Ja.mieszkam kolo Wrocławia ewntualnie Lubina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za tydzień będę w Lubinie :-)

      Usuń
  13. Anonimowy20:32:00

    Potrzebuje datę miejsce

    OdpowiedzUsuń
  14. Anonimowy21:08:00

    kto jest za spotkaniem w Katowicach lub tam w okolicy Katowic ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mogłabym :)

      Usuń
    2. Ja jestem z Katowic więc jak najbardziej:D

      Usuń
    3. Tylko żeby się umówić to potrzebujemy konkretną datę, miejsce i godzinę...

      Usuń
    4. ...acha no i musiałybyśmy dowiedzieć się czegoś więcej o sobie np. ile mamy lat

      Usuń
    5. A może spotkałybyśmy się w moim domu w ogrodzie albo w firmie u mojego Taty, b o nasz dom jest na tym samym podwórku...

      Usuń
    6. Może umówiłybyśmy się na ten weekend piątek, sobota, niedziela któryś z tych dni?
      kontakt do mnie: ljana5@wp.pl

      Usuń
    7. Poprawka nie ten adres, bo ten jest nie ważny tylko na violettavaleriaalbalodovi@o2.pl

      Usuń
    8. OJJ SORKI JA NIE MOGĘ WYLATUJE DO HISZPANI WŁAŚNIE SIĘ DOWIEDZIAŁAM WIĘC MOŻE NAWET SIE ZE MNĄ nie kontakyujcie, bo wylatuje na 3 miesiące

      Usuń
  15. Piękny wpis! ♥ Piękna przyjaźń :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Genialny post i świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jest o wiele wiecej przyjaźni powstałych poprzez tego bloga a ogólnie przez serial Violetta ^_^ Ten blog jest najlepszy :D A jego historia długa hahahahahahaha :D <3
    pozdro dla V-Lovers !

    OdpowiedzUsuń
  18. Ktoś jest z okolic Rzeszowa lub z Rzeszowa ? :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny pomysł tylko że trochę za daleko mieszkam.:(

    OdpowiedzUsuń
  20. Ktoś będzie w Lubinie? :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Głogowa DolnyŚląsk czyli nie dalekoo :P

      Usuń
  21. Anonimowy10:39:00

    Ja będę w Lublinie ♡ Mam tam babcię! :D Mój e-mail : jorgistalaan@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Głogowa czyli nie dalekooo <333

      Usuń
  22. Anonimowy11:51:00

    Świetny post ♡ Piękna historia :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Post świetny! A twoja historia cudowna zazdroszczę <3 Podasz mi swojego FB?

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczny post! Na prawdę fajny pomysł z tymi zjazdami! Można by coś takiego zorganizować :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajny pomysł z tym zjazdem i śliczny post

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawy, fajny i bardzo wyjątkowy pomysł z tymi zjazdami :) Ale jakoś daleko...

    OdpowiedzUsuń
  27. Wspaniały pomysł i super post:)

    OdpowiedzUsuń
  28. a ktoś z Mysłowic ? xxddd

    OdpowiedzUsuń
  29. Anonimowy21:42:00

    Okolice Grodzisk Wlkp, Wolsztyn, Opalenica lub Poznań?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy07:21:00

      Mi pasuję bo mam tu od 30 min do 1 godziny jazdy

      Usuń
    2. Anonimowy10:44:00

      Wolsztyn? Ja mieszkam w Siedlcu

      Usuń
  30. Wybaczcie misie ale do soboty jestem u babci. Na weekendzie wszystkim odpiszę i dodam post o spotkaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Super pomysł. :-) piękna historia waszej przyjaźni. Cały post jest boski ;-) ale ja mam do Lublina daleko :-(

    OdpowiedzUsuń
  32. Wasza historia jest naprawdę cudowna :D

    OdpowiedzUsuń
  33. o której godzinie ten zjazd i kiedy??

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy wam za to że jesteście tutaj z nami!